O mnie
Jestem rocznik 1948, w szkole podstawowej przezywali mnie „matematyk Szymon patyk”, bo potrafiłem w pamięci dodawać i mnożyć kilku cyfrowe liczby. W czwartej klasie technikum miałem już indeks Politechniki Wrocławskiej dzięki kilku patentom, np. patent nr 139547. Niestety krótko przed maturą zamknęli mnie jako „wichrzyciela i warchoła” za marcowe ulotki w 1968 roku. Pracy dla mnie nie było nigdzie i dopiero nadleśniczy w Szklarskiej Porębie szef tamtejszego Stronnictwa Demokratycznego nie bał się mnie przyjąć na drwala. Następnie za Gierka od kopacza w ciągu kilku lat awansowałem na operatora koparek. W tamtym czasie za tą pracę było bardzo dobre wynagrodzenie, więc mogłem sobie pozwolić na wakacyjne wyjazdy do brata mamy mieszkającego w Jałcie. Tam dr hab. Sześciopłatow z katedry sinologii Wasyla Aleksiejewa na Uniwersytecie Leningradzkim prowadził otwarte wykłady dla wszystkich wczasowiczów. W kilku z nich udało mi się uczestniczyć. Właśnie podczas nich dowiedziałem się co to jest I-Cing, Lo Shu, ascendent i domy w horoskopie. Przydało mi się to dopiero kiedy w latach 1979-1983 cztery razy po pół roku pracowałem w Grecji w wiosce Lofos koło Farsali. Tamtejszy ich ksiądz papas Kosta kiedy usłyszał jak recytuje Pismo Święte od razu pokazał mi swoje księgi do „aritmologii”, także podstawy Kaballach opartej na 22 literach bez żadnej samogłoski i bez wibracji 9, drzewo Sefirotów i usiłował mnie tego nauczyć, ale liznąłem jedynie podstawy. Dopiero w 1991 roku we Wrocławiu trafiłem na Bogdana Białko i kilkunastu zapaleńców jemu podobnych zajmujących się promieniowaniem kształtów, astrologią, numerologią, dywinacją oraz tego typu tematami. Podczas tych spotkań otrzymałem program komputerowy numerologiczny na wszystkie 26 liter alfabetu łącznie z wibracją 9, który niesamowicie ułatwia pracę numerologa. Mimo posiadanego już kilkudziesięcioletniego doświadczenia w tej dziedzinie ciągle się rozwijam poszerzając swoją wiedzę, ale jak pisał prof. Królicki w miesięczniku „Uzdrawiacz” dzisiejsze „numerolożki” po trzech weekendowych kursach i czwartym „profesjonalnym’’ i tak wszystko wiedzą najlepiej.
Metoda Karola ® Wszelkie prawa zastrzeżone. Strona wykonana przez Multisub